
Propozycja dla miłośników wędzonego łososia, szpinaku i chrzanu. Wszystkie składniki są wyraźnie wyczuwalne, więc od tej zasady nie ma wyjątków. Rolada wbrew pozorom nie jest ani trudna do wykonania, ani pracochłonna. Jest za to lekka i bardzo smaczna. Dla mnie bomba:)
Biszkopt szpinakowy:
- 450 g rozdrobnionego szpinaku
- pół główki czosnku
- 1 średnia cebula
- sól
- pieprz
- gałka muszkatołowa
- 3 białka
Dodatkowo:
- Almette o smaku chrzanowym
- łosoś wędzony
Szpinak rozmrażamy. Cebulę kroimy na bardzo drobną kostkę, podsmażamy na łyżce oliwy. Dodajemy szpinak, czosnek przeciskamy przez praskę i smażymy do odparowania. Pod koniec smażenia dodajemy pieprz, gałkę muszkatołową i szczyptę soli (łosoś i serek są dość słone).
Białka ubijamy na sztywną pianę. Łączymy delikatnie ze szpinakiem.
Prostokątną blachę wykładamy papierem do pieczenia, równomiernie wykładamy masę szpinakową (grubość ok. 1cm), pieczemy 25 min w 140'C do całkowitego ścięcia biszkoptu.
Jeszcze ciepły biszkopt odrywamy delikatnie od pergaminu i przekładamy na drugą stronę.
Łososia dzielimy na wstążki. Serkiem Almette smarujemy 80% biskoptu (wzdłuż dłuższego brzegu) zostawiając z boku zielony pas, łososia układamy równomiernie paskami wzdłuż krótszego brzegu. Roladę zwijamy jak sushi od wysmarowanego serkiem brzegu. "Zielony pas" sklei nam całą roladę na koniec. Roladę szczelnie owijamy folią spożywczą. Najlepsza jest na drugi dzień. Kroimy nożem z piłką na plastry.
Smacznego!